Vintage lubi Marsala

Amerykańska firma Pantone, która od kilkunastu lat wybiera kolor roku, w tym roku przyznała ten tytuł kolorowi Marsala. Decyzja poligraficznego potentata, z którego kolorystycznej skali korzystają m.in. graficy i projektanci, jest jak sakramentalne ?amen?. Jeśli nie spotkaliście się dotąd z tą nazwą, nie znaczy to wcale, że nie znacie koloru. Marsala to przytłumione bordo przełamane miedzią. Głębia włoskiego wina z domieszką brązu to połączenie, które może się podobać lub nie.

 

Kolor Marsala jest doskonałym pomysłem dla miłośników mocnym, wyrazistych akcentów w aranżacji wnętrz. Stosowanie go na wszystkich ścianach jest dość ryzykowne, ponieważ jak wszystkie ciemne kolory ?  optycznie zmniejsza powierzchnię. Sprawdzi się jednak w otwartych nowoczesnych wnętrzach, szczególnie loftowych. W niewielkich pokojach malowanie nim więcej niż jednej ściany jest wręcz zabronione, chyba że wokoło stoją same jasne meble, które zakrywają większość ścian. Marsala wspaniale kontrastuje z bielą, perłą, i wszystkimi odcieniami écru.



 

Jeśli ktokolwiek sądzi, że Marsala ogranicza się jedynie do koloru ścian jest w błędzie. Niezwykle efektownie prezentują się w tej tonacji duże meble tapicerowane. Wygodne fotele i masywne kanapy zyskują coś królewskiego w tej tonacji. Marsala bywa określana jako ?bordo po przejściach?, a to znaczy, że pasuje jako para dla mebli w stylu vintage. Celowo postarzany nowy fotel, stylizowany na lata 60.-70. minionego stulecia lub jeszcze odważniej ? na koniec wieku XVIII ? będą pięknie komponować się z ciemnym drewnem i stonowaną kolorystyką ścian.

 






Jeśli nasze mieszkanie jest już urządzone w stylu vintage i nie znajdujemy miejsca, w którym moglibyśmy postawić dodatkowy mebel czy dekorację, a chcielibyśmy mieć coś w kolorze Marsala ? nic straconego. Wystarczy udać się do sklepu z artykułami budowlano-wykończeniowymi i zakupić odpowiedni rodzaj farby w tym kolorze. A co dalej? Wybieramy lampkę, ramkę, świecznik lub inny dodatek i sami, własnymi rękoma czynimy z niego modną dekorację. Podobnie przedstawia się sprawa z meblami. Nie musimy obawiać się tego, że coś nam się nie uda. W końcu vintage lubi rzeczy przyniszczone i niedbale wykończone.

Niewielka komoda, szafka, lampka lub żyrandol w kolorze Marsala będą ciekawym i modnym dodatkiem. Pomalowane w tej tonacji dodatki oparte na historycznych wzorach to spotęgowane podążanie za trendami. Elementy vintage?u i kolor roku w jednym będzie powodem do dumy przed naszymi gośćmi.

Dodaj komentarz